Avery Stone rozpaczliwie potrzebuje pieniędzy. Jest gotowa na wszystko, może nawet zostać prostytutką, byle przetrwać. Wydaje się, że los uśmiecha się do niej, kiedy dziewczyna dostaje oferte pracy. Ale czy tak piękne wizje rzeczywiście moga byc realne?
Jacob Blakemore nie jest dobrym człowiekiem, niestety Avery uświadamia to sobie zbyt późno. Umowa o pracę to w rzeczywistości pakt z diabłem. A ona nieopatrznie złożyła na nim podpis…
Nie ma już odwrotu.
Dziewczyna szybko zaczyna rozumiec, że dom, w którym miała pracować, skrywa mroczne tajemnice. Nie może uciec. Jest zdana jedynie na siebie. A to, jak bardzo jest zdeterminowana, nie podoba się jej szefowi.
Do czego zdolny jest mężczyzna, który nie przywykł do odmowy?
Ile jest w stanie znieść kobieta, która nie chce stracić samej siebie?
Ile jest w stanie znieść kobieta, która nie chce stracić samej siebie?
Książkopasja @kasia92s –
[RECENZJA]
JACOB
Autor: Kinga Litkowiec
Wydawnictwo: Black Rose
Premiera: 15.11.2022
Tom 1, seria: Blakemore Family
Kinga Litkowiec ma na swoim książkowym koncie już naprawdę sporo tytułów. Nie bez powodu jest nazywana przez Czytelniczki Królową Romansów Mafijnych. Tylko w 2022 roku ukazało się aż 9 książek (nie licząc opowiadań w antologiach). Dodatkowo Autorka postanowiła założyć własne wydawnictwo. Pierwsza premiera Black Rose to właśnie JACOB, który jednocześnie też rozpoczyna serię Blakemore Family. Dla mnie bezapelacyjnie najlepszą książką Kingi Litkowiec jest BEZ ZGODY. Bardzo lubię też BRACI DI CARO. A do mojej TOP 3 dołącza właśnie JACOB. Myślę, że to jedna z najlepszych premier Autorki w ostatnim czasie.
Głównym bohaterem książki jest tytułowy Jacob Blakemore – nieziemsko przystojny i diabelsko niebezpieczny. Chociaż opis książki ma w sobie wiele elementów podobnych do poprzednich historii Autorki, to treść zdecydowanie wypada dużo lepiej. Jest również ONA – Avery Stone. Dziewczyna rozpaczliwie potrzebuje dużego zastrzyku gotówki by spłacić swoje długi. Koleżanka rekomenduje ją do pracy w domu Jacoba. Umowa przewiduje pracę na stanowisku pokojówki za wyjątkowo wysoką stawkę. Na miejscu okazuje się jednak, że zakres obowiązków może się nieco różnić od klasycznej pracy służącej, a posiadłość Blakemore skrywa wiele tajemnic. Dodatkowo umowa przewiduje wiele nietypowych zobowiązań. Czy Avery zdecyduje się na pracę u Jacoba? A może nie będzie miała wyjścia? Jaka relacja połączy ją z szefem? Czy młoda kobieta będzie wciąż tą samą osobą jak przed spotkaniem z Jacobem?
Na uwagę na samym początku zasługuje również jakość wydania tej pozycji – dopracowane szczegóły, grafiki, ciekawe rozpoczęcia rozdziałów, okładka ze skrzydełkami. Moim zdaniem Wydawnictwo Black Rose już na samym początku swojej przygody wydawniczej podniosło wysoko poprzeczkę. I śmiało może zawstydzić nie jednego istniejącego już i dużego wydawcę. Jeśli chodzi o czytanie to bardzo miło spędziłam czas z lekturą. Szkoda mi był odkładać książki, byłam bardzo ciekawa jak dalej potoczy się historia Jacoba i Avery. Polubiłam ich oboje i mocno im kibicowałam. Podobała mi się droga do budowania ich relacji. W pierwszym tomie tej serii poznajemy pokrótce też pozostałych członków rodziny Blakemore. Ich historie zostaną opisane w kolejnych tomach tego cyklu. W przygotowaniu jest już tom 2 VINCENT. Dużym plusem książki są nie tylko bohaterowie, ale również akcja – dzieje się dużo, jest niebezpiecznie i nieprzewidywalnie, ale znajdują się też miejsca na uczucia. Mocno podkreślony klimat i obyczaje rodzin mafijnych. Pojawią się nielegalne interesy, porachunki, brutalność. Nie zabraknie również kłamstw, intryg, trudnych decyzji, obaw, uległości. Autorka wplata do tego też trudne relacje rodzinne. Pokazuje również jak ważna staje się potrzeba bezpieczeństwa, akceptacji, stabilizacji. I jak każdy człowiek pragnie kochać i być kochanym. Ogromnie POLECAM! Takie romanse mafijne chcę wciąż czytać. Pokojówka i mafioso – dzieli ich wszystko, a co może połączyć? Przekonajcie się sami!
Książka w autobusie –
W to niedzielne i zimne popołudnie przychodzę do Was z kolejną krótką recenzją książki, która intrygowała mnie już od momentu pojawienia się w zapowiedziach. Sam opis i hipnotyzująca okładka obiecywały niezapomnianą lekturę oraz świetnie spędzony czas, jednak czy tak było rzeczywiście?
Nie ukrywam, że bardzo lubię pióro autorki i z samego założenia sięgam w ciemno po jej kolejne historie. Tym razem Pani Kinga zabrała nas na spotkanie z Avery Stone — młodą dziewczyną, która trochę przez zrządzenie losu i trochę bardziej przez swoją własną głupotę, wplątała się w poważne tarapaty. W bardzo szybkim czasie musi zwrócić ogromną sumę pieniędzy, której oczywiście nie posiada, w przeciwnym wypadku skutki niedotrzymania umowy mogą być dla niej tragiczne. Avery wie, że nie ma szansy na pokojowe rozwiązanie tej sprawy i doskonale zdaje sobie sprawę, że musi zrobić absolutnie wszystko. Dziewczyna jest na tyle zdesperowana, że nawet rozważa pomysł, zostania ekskluzywną prostytutką, aby jak najszybciej pozbyć się niebezpiecznych wierzycieli, jednak nie jest do końca przekonana czy, będzie umiała, to robić Umawia się nawet z koleżanką, która od lat zajmuję się tą profesją, aby pomogła jej w znalezieniu odpowiedniego „zlecenia”. Tymczasem wydaje się, że los się w końcu do niej uśmiechnął i niespodziewanie otrzymała propozycję bardzo dobrze płatnej pracy u tajemniczego klienta, jednak nie ma nic za darmo. Avery może rozpocząć pracę pokojówki wręcz natychmiast, jeżeli zgodzi się na wszystkie zasady narzucone przez jej pracodawcę — owianego złą sławą Jacoba Blakemora. Czy Avery zaakceptuje wszystkie warunki Blakemora? Co skrzętnie skrywają drzwi wielkiej posiadłości? Kim tak naprawdę okaże się Jacob Blakemore? Co wyniknie ze spotkania tej dwójki? No cóż, ja Wam tego nie zdradzę, a po odpowiedzi odsyłam do książki.
Książki Pani Kingi nigdy nie należały do cukierkowych romansików z wymuskaną zakochaną parą spacerującą w stronę zachodzącego słońca. Podobnie jest i w tym przypadku, relacja głównych bohaterów nie należy do najłatwiejszych, ale to właśnie dzięki temu opowieść jest niebanalna i intrygująca. Autorka z niebywałą lekkością wciągnęła czytelnika w zdeprawowany świat rodzinki Blakemore. Choć początkowo myślałam, że nie polubię postaci Jacoba (a już jego przyjaciela, to już absolutnie nie), to przyznaję, że z każdym kolejnym przeczytanym rozdziałem zmieniałam o nim zdanie i to diametralnie. Na naszych oczach Jacob zmieniał się, dorastał, podobnie z resztą jaki sama Avery, która także ewaluowała. Cenię sobie bardzo, że Pani Litkowiec nie stosuje w swoich opowieściach przydługich i nudnych opisów ani wszelakich zbędnych upiększczy, w przypadku „Jacoba” również się nie zawiodłam. Szczerze mówiąc, wbrew nawet niektórym „gorącym” scenom (które na pewno znajdą swoich fanów) spędziłam z nią świetnie czas i czynią tą opowieść charakterystyczną. Na dodatkową uwagę zasługuję fakt, że oprócz samej historii, samo wydanie jest przepiękne, estetyczne i dopracowane w najmniejszych szczegółach. Przyciąga ono wzrok i hipnotyzuje czytelnika. Dawno tak ładnie wydanej książki nie miałam okazji przeczytać. Jeśli szukacie nietuzinkowej historii, pełnej emocji, intryg, tajemnic, licznych zwrotów akcji, namiętności, pożądania i domieszki erotyzmu to coś idealnego dla Was. Ja jak najbardziej polecam i czekam na opowieści o kolejnych Blakemorach.
Książkowa Nutka –
Jeśli lubicie książki, w których dzieje się wiele, a jednocześnie nie ma chaosu to ten tytuł zdecydowanie jest dla Was! Świetna, mafijna historia, która jest dopiero początkiem losów tej rodzinki. Niebanalna fabuła, świetnie wykreowani bohaterowie i mega dopracowany styl autorki. Wszystko okraszone namiętnością i masa emocji, to coś co zdecydowanie wbije Was w ziemię!!!! Polecam ogromnie!